Przejdź do treści Przejdź do panelu bocznego Przejdź do stopki
Miejsce: Ameryka Środkowa  PanamaRok podróży: 2024~7 min czytania

We wtorek, 16 kwietnia 2024 roku, pojechaliśmy do El Valle de Antón i zostaliśmy tam do 21 kwietnia. Wcześniej spędziliśmy cztery dni w Boquete – codziennie przechodziliśmy tam inny szlak, a jednego dnia weszliśmy na wulkan Barú (3475 m), najwyższy szczyt Panamy (więcej we wpisie Szlaki w Boquete i wulkan Barú). El Valle de Antón to dolina, która powstała ponad milion lat temu w kalderze wielkiego, nieaktywnego wulkanu (ostatnie erupcje – dziesiątki tysięcy lat temu; tablica na Cara Iguana podaje ok. 34 500 lat) – jej ścianami są otaczające ją wzgórza. Dno doliny leży na wysokości około 600 m, a szczyty dookoła mają 800–1100 m, więc przewyższenia są niewielkie, a przy stosunkowo małym wysiłku można podziwiać piękne widoki.

Cztery dni, cztery różne szlaki. Trzy bardzo nam się podobały: La India Dormida („Śpiąca Indianka”), Cerro Cara Iguana („Twarz Iguany”) i Cerro La Silla („Krzesło”). Leśny Cerro Gaital nas nie zachwycił. Na dwa szlaki podjechaliśmy busem (około 10 minut), na dwa pozostałe poszliśmy pieszo prosto z hostelu. Poza najpopularniejszą „Śpiącą Indianką” nie spotykaliśmy na nich wielu ludzi. Wszystkie cztery należą do sieci szlaków Ruta de la Caldera – według tablic na szlakach to około 30 km tras po górach i grzbietach otaczających dolinę.

Szlaki są łatwe, a do tego było sucho. Ale góry to góry – zawsze trzeba uważać, a przede wszystkim odpowiednio się ubrać. Byliśmy świadkami akcji ratunkowej: chłopak prawdopodobnie złamał nogę – a wybrał się w góry w crocsach. Zresztą nie on jeden.

Miniatura filmu: Panama – Boquete, wulkan Barú, El Valle de Antón, Panama City i Kanał Panamski (kwiecień 2024)1:30
Film: Panama – Boquete, wulkan Barú, El Valle de Antón, Panama City i Kanał Panamski (kwiecień 2024)

Interaktywny Spis Treści

  1. La India Dormida – Śpiąca Indianka i petroglify
  2. Cerro Cara Iguana – wąska grań nad miasteczkiem
  3. Cerro La Silla – trawiaste grzbiety, krzyż i kapliczka
  4. Cerro Gaital – leśny szlak do punktu widokowego
  5. Miasteczko El Valle de Antón – nocleg i pogoda
  6. Informacje praktyczne

La India Dormida – Śpiąca Indianka i petroglify

W środę, 17 kwietnia, poszliśmy na szlak La India Dormida – najpopularniejszy z czterech. Wejście kosztowało 3 USD, ale tylko od jednej strony. Na mapie Ruta de la Caldera ten odcinek ma 6 km, a sam wierzchołek – 892 m n.p.m.

Jak wyglądają te góry? Las rośnie tylko do pewnej wysokości, a wyżej są już same trawy – klimat podobny do bieszczadzkich połonin albo gór w Irlandii.

Z grani zeszliśmy do lasu – minęliśmy tam niewielki wodospad, a przy samym szlaku trafiliśmy też na skałę z wyrytymi petroglifami. Drogowskaz na grani kieruje do skały Piedra Pintada – tablica rezerwatu wodnego La India Dormida opisuje ją jako ogromny głaz pochodzenia wulkanicznego z prekolumbijskimi rytami.

Według tej samej tablicy pierwsi mieszkańcy pojawili się w dolinie około 14 tysięcy lat temu, a znaczenia rytów wciąż nie odczytano: archeolodzy łączą je z wierzeniami dotyczącymi przyrody, historycy widzą w nich kalendarz zbiorów, a jeszcze inni – mapę rzek, gór i ścieżek. Od 2002 roku wszystkie petroglify w Panamie są chronione jako narodowe zabytki historyczne.

Wróć do spisu treści


Cerro Cara Iguana – wąska grań nad miasteczkiem

W czwartek, 18 kwietnia, wybraliśmy się na Cerro Cara Iguana. Nazwa („Twarz Iguany”) wzięła się stąd, że sylwetka grzbietu przypomina leżącą iguanę – tak wyjaśnia tablica przy szlaku. Szczyt ma według mapy 898 m n.p.m., a odcinek Ruta de la Caldera – 6,3 km. Szliśmy pieszo z miasteczka i razem z powrotem aplikacja zapisała 12,25 km i 673 m przewyższenia.

Tablice przy szlaku tłumaczą też, skąd na grzbietach trawy zamiast lasu. Cara Iguana, India Dormida, La Cruz i Violín to ściany dawnego wulkanu, a gleba na ich grzbietach tworzy się z bardzo „młodych” skał wulkanicznych, które jeszcze nie zwietrzały na tyle, żeby mógł na nich rosnąć las. Gdzieniegdzie rosną za to sosny karaibskie, posadzone przez mieszkańców okolicznych wsi i Ministerstwo Środowiska. Na zboczach Cerro Cara Iguana mają źródła rzeki Farallón i Hato, z których wodę pitną bierze 12 okolicznych społeczności – dlatego od 2009 roku to rezerwat wodny.

Wróć do spisu treści


Cerro La Silla – trawiaste grzbiety, krzyż i kapliczka

W piątek, 19 kwietnia, przyszła kolej na Cerro La Silla („Krzesło”). Na szlak skręciliśmy z asfaltowej drogi przy niebieskim znaku „Cerro La Silla”, a niedługo potem minęliśmy maszty przekaźnikowe – na mapie Ruta de la Caldera ten punkt nazywa się Las Antenas.

Dalej szlak prowadzi długimi, trawiastymi grzbietami. La Silla ma według mapy 822 m n.p.m. Na tablicy Ruta de la Caldera cały odcinek Macano – La Silla liczy 9,4 km i 5–7 godzin marszu – jako jedyny z czterech oznaczono go jako trudny.

Na grzbietach stoją wysoki krzyż i kapliczka z figurą Matki Boskiej.

Wróć do spisu treści


Cerro Gaital – leśny szlak do punktu widokowego

W sobotę, 20 kwietnia, został nam Cerro Gaital – jedyny z czterech szlaków, który prowadzi głównie przez las. To pomnik przyrody (Monumento Natural Cerro Gaital) utworzony w 2001 roku na 511 ha; nazwa pochodzi od rosnącej tu palmy gaita. Według tablicy Cerro Gaital (1138 m n.p.m.), Caracoral (1028 m) i Pajita (1045 m), nazywane „Las Tres Marías”, to kopuły wulkaniczne, które wypchnęła magma po zapadnięciu się wulkanu El Valle około miliona lat temu. Mają tu też źródła rzeki Antón, która płynie do Pacyfiku, i rzeki Indio, która płynie do Morza Karaibskiego – ta druga jest niezbędna do działania Kanału Panamskiego.

Szlak jest pętlą do punktu widokowego – według tablicy 1,7 km i 1–1,5 godziny. Dalej, na sam wierzchołek, prowadzi ścieżka, przed którą stoi ostrzeżenie: silny wiatr, śliska i niestabilna ścieżka, strome urwiska i konieczność wspinaczki – wchodzić tylko z doświadczonym lokalnym przewodnikiem ze sprzętem.

W lesie trafiliśmy na pień obsypany białymi grzybami i na motyla z oczkami na skrzydłach.

Wróć do spisu treści


Miasteczko El Valle de Antón – nocleg i pogoda

W okno pogodowe trafiliśmy idealnie: codziennie wiało, ale naprawdę pochmurno i deszczowo zrobiło się dopiero w dniu wyjazdu do stolicy. Mieszkaliśmy w hostelu Don Casa de Juan – najkorzystniejszym cenowo, jaki znaleźliśmy. Samo miasteczko jest małe i spokojne, z kościołem, targiem pełnym owoców i kolorowo pomalowanymi autobusami. Kościół i targ obejrzeliśmy w czwartek rano, zanim ruszyliśmy na szlak Cara Iguana.

W niedzielę, 21 kwietnia, z El Valle de Antón pojechaliśmy busem do stolicy – więcej o niej we wpisie Panama City – Kanał Panamski, Casco Viejo i dzika przyroda w środku stolicy.

Wróć do spisu treści


Informacje praktyczne

  • Szlaki – La India Dormida, Cerro Cara Iguana, Cerro La Silla i Cerro Gaital należą do sieci szlaków Ruta de la Caldera (ok. 30 km tras wokół doliny). Na dwa z nich podjechaliśmy busem (ok. 10 minut), na dwa pozostałe doszliśmy pieszo z miasteczka.
  • Długości i czasy z tablic (kwiecień 2024) – La India Dormida: 6 km, 4–6 h, umiarkowanie trudny (szczyt 892 m n.p.m.); Cara Iguana: 6,3 km, 3,5–4,5 h, umiarkowanie trudny (898 m n.p.m.); Macano – La Silla: 9,4 km, 5–7 h, trudny (La Silla 822 m n.p.m.); Cerro Gaital: pętla do punktu widokowego 1,7 km, 1–1,5 h, a na wierzchołek (1138 m n.p.m.) tylko z przewodnikiem i sprzętem.
  • Wstęp – na szlak La India Dormida 3 USD, ale tylko od jednej strony (kwiecień 2024).
  • Nocleg – hostel Don Casa de Juan, najtańszy, jaki znaleźliśmy (kwiecień 2024).
  • Pogoda i wiatr – w kwietniu codziennie wiało, ale było sucho. Tablice na szlakach Cara Iguana i Cerro Gaital ostrzegają przed silnym wiatrem w porze suchej w miejscach bez drzew i przy punktach widokowych.
  • Woda i bezpieczeństwo – według tablicy na szlaku Cara Iguana nie ma dostępu do wody, a niektóre odcinki biegną nad urwiskami bez barierek; nie wolno też rozpalać ognisk.
  • Koszty – w całej Panamie (22 dni) wydawaliśmy średnio 24 USD (ok. 97 zł) na osobę dziennie, licząc wszystkie wydatki.

Wróć do spisu treści


Galeria zdjęć

Udostępnij ten wpis

XWhatsApp

Spodobał Ci się artykuł?

Zostań ze mną w podróży – obserwuj mnie tam, gdzie lubisz najbardziej.