
Po Cancún i Isla Mujeres przenieśliśmy się na drugą, większą wyspę Quintana Roo – Cozumel. Z Playa del Carmen płynie się tam promem ok. 40 minut. Wyspa ma 48 km długości i 16 km szerokości, a my spędziliśmy na niej trzy pełne dni (27–29 listopada 2023 roku). O wyspie mówi się, że to raj dla nurków. Cozumel bardzo nam się podobał – jedynym minusem jest to, że jest tu drożej niż na lądzie. Skrót pobytu zobaczysz w naszym filmie:
9:39Interaktywny Spis Treści
- Snorkeling na rafie – płaszczki, rozgwiazdy i żółw
- San Miguel de Cozumel w deszczu
- Beach club i snorkeling na własną rękę
- Skuterem dookoła wyspy – dzikie wschodnie wybrzeże
- Co zostawiliśmy na następny raz
- Informacje praktyczne
Snorkeling na rafie – płaszczki, rozgwiazdy i żółw
Pierwszego dnia – korzystając z okienka pogodowego – wyjątkowo skorzystaliśmy z wycieczki zorganizowanej: motorówką do kilku miejsc do snorkelingu, dostępnych tylko od strony morza. Przy Cozumel ciągnie się część drugiej co do wielkości rafy koralowej na świecie (Mezoamerykańskiej). Oprócz koralowców widzieliśmy mnóstwo ryb, płaszczki, rozgwiazdy i żółwia morskiego – spotkanie z nim jest tu jednak sprawą szczęścia.

Zatrzymaliśmy się m.in. na plaży El Cielo, do której można dotrzeć tylko drogą morską – na płyciźnie leżą tam rozgwiazdy. W cenie wycieczki były przekąski i tyle margarity, ile tylko chcieliśmy wypić.
San Miguel de Cozumel w deszczu
Drugiego dnia mocno padało i wiał silny wiatr, więc zwiedziliśmy tylko centrum San Miguel de Cozumel – największego miasta na wyspie. Jest tu kilka ładnych, kolorowych uliczek z chorągiewkami papel picado, a na placu Parque Benito Juárez sporo rzeźb czaszek, zwierząt i fantastycznych stworów, np. smoków – pewnie tymczasowych, z okazji Día de Muertos.



Beach club i snorkeling na własną rękę
W planie wycieczki był też beach club, ale nie starczyło na niego czasu – dostaliśmy za to darmowy wstęp innego dnia. Beach cluby to knajpy z dobrym miejscem do plażowania i najczęściej do snorkelingu; wstęp kosztuje albo trzeba się zobowiązać, że wyda się określoną kwotę na jedzenie i picie (u nas 20 USD). Nasz (Bahia Bay Aquarium) nie był rewelacyjny – polecamy spróbować gdzie indziej. Pech chciał, że tego dnia przez silne fale nie dało się wypożyczyć kajaków, za to podczas samodzielnego snorkelingu przypadkiem natknęliśmy się na kawałek rafy koralowej.
Skuterem dookoła wyspy – dzikie wschodnie wybrzeże
Transport publiczny działa na wyspie praktycznie tylko w obrębie San Miguel, więc wypożyczyliśmy skuter i objechaliśmy nim całe Cozumel. W głębi wyspy jest gęsta dżungla, a po drodze odwiedziliśmy piękne plaże na wschodnim wybrzeżu.
Wschód wyspy jest zdecydowanie mniej turystyczny niż zachód – tylko raz na jakiś czas mija się restaurację albo sklep, a przy plażach stoją bary pod strzechami i kolorowe napisy „Cozumel”.
Niestety część plaż nadaje się tylko do opalania – przez silne prądy morskie kąpiel jest tam zabroniona, o czym ostrzegają tablice. Fale z hukiem rozbijają się o skaliste brzegi.


Co zostawiliśmy na następny raz
Mając więcej czasu, warto pojechać (najlepiej jak najwcześniej) do Punta Sur Eco Beach Park na południowym krańcu wyspy – można tam wejść na latarnię morską, odpocząć na pięknych plażach albo przepłynąć się katamaranem po lagunie z krokodylami. Wstęp kosztował 306 MXN dla dorosłych. Odpuściliśmy za to ruiny San Gervasio, bo w porównaniu z tymi na lądzie wyglądają mało imponująco, i parki rozrywki w stylu „Majów” (Pueblo del Maíz, Kun Che Park). Ruin mieliśmy zresztą pod dostatkiem w Tulum i Cobie.

Informacje praktyczne
- Dojazd: prom z Playa del Carmen płynie ok. 40 minut. Bilet kupiliśmy w pakiecie z promem na Isla Mujeres – 972 MXN (ok. 223 zł). W drodze powrotnej nieźle nas wybujało.
- Wycieczka na snorkeling: 1100 MXN (ok. 253 zł) – motorówka, sprzęt, przekąski, margarita bez limitu i (w planie) wstęp do beach clubu.
- Skuter: 300–500 MXN (ok. 69–115 zł) za dzień – to najwygodniejszy sposób, żeby zobaczyć całą wyspę.
- Plaże na wschodzie: zwracajcie uwagę na tablice – na wielu kąpiel jest niebezpieczna z powodu prądów.
- Ceny: stan na listopad 2023 roku; na wyspie jest drożej niż na lądzie.













