Przejdź do treści Przejdź do panelu bocznego Przejdź do stopki
Miejsce: Europa  PolskaRok podróży: 2026

Majówkę 2026 roku spędziłem z Łukaszem i Mateuszem w województwie świętokrzyskim. Od czwartku 30 kwietnia do niedzieli 3 maja poznawaliśmy ten piękny region: Kielce z rezerwatem Wietrznia i Wzgórzem Zamkowym, ogromny skansen w Tokarni, zamek w Chęcinach i Jaskinię Raj, a na koniec Góry Świętokrzyskie – Łysicę i Łysą Górę ze Świętym Krzyżem i gołoborzami.

Nie było to jednak samo zwiedzanie. Wybraliśmy się też na mecz Ekstraklasy w Kielcach, a wieczory upływały nam na długich rozmowach. Poniżej opisuję każde z tych miejsc, a na końcu zebrałem kilka praktycznych uwag.

Interaktywny Spis Treści

  1. Kielce – Wietrznia i Wzgórze Zamkowe
  2. Mecz Korony Kielce
  3. Skansen w Tokarni
  4. Zamek w Chęcinach
  5. Jaskinia Raj
  6. Łysica – szczyt Korony Gór Polski
  7. Łysa Góra – Święty Krzyż i gołoborza
  8. Informacje praktyczne

Kielce – Wietrznia i Wzgórze Zamkowe

Część majówki poświęciliśmy samym Kielcom. Największe wrażenie zrobiła na mnie Wietrznia – rezerwat w dawnym kamieniołomie, w granicach miasta. Ścieżki prowadzą dnem wyrobiska i jego krawędzią, między skalnymi ścianami a zielonymi zboczami.

Z krawędzi kamieniołomu widać zabudowę Kielc i okoliczne wzgórza, a na trawie nad skalną ścianą łatwo znaleźć miejsce na chwilę odpoczynku.

Bardzo fajny klimat ma też Wzgórze Zamkowe. Wybraliśmy się tam wieczorem, gdy bazylika katedralna i Pałac Biskupów Krakowskich są pięknie podświetlone.

Szkoda tylko, że zabrakło nam czasu na Kadzielnię i Karczówkę. Przynajmniej jest pretekst, żeby do Kielc wrócić.

Wróć do spisu treści


Mecz Korony Kielce

Pierwszego maja wybraliśmy się na mecz Ekstraklasy Korona Kielce – Piast Gliwice. Warto wspomnieć, że kielecki obiekt w chwili powstania był najnowocześniejszym stadionem w Polsce. Na trybunach panował naprawdę fajny klimat.

Wróć do spisu treści


Skansen w Tokarni

W sobotę 2 maja pojechaliśmy do Tokarni, która zdecydowanie przekroczyła moje oczekiwania. Tamtejszy skansen to ogromny, 65-hektarowy park etnograficzny pod gołym niebem, który przenosi w realia wsi i małych miasteczek z XVIII i XIX wieku. Spacerując między starymi chatami i zagrodami, drewnianymi kościołami, wiatrakami i młynami, można poczuć niesamowity klimat dawnych lat.

Do wielu budynków można wejść. W izbach stoją łóżka z pierzynami, kredensy, kołyski i święte obrazy, w jednej z chat stół jest nakryty jak na święto, a w innym budynku urządzono dawną wiejską klasę z ławkami i tablicą.

Na dodatek trafiliśmy akurat na odbywający się w skansenie Świętokrzyski Festiwal Smaków, więc wyjazd zyskał też kulinarny akcent.

Między zagrodami spotkaliśmy pasącego się kucyka, a przy jednym z młynów wodnych nie mogło zabraknąć pamiątkowego zdjęcia.

Wróć do spisu treści


Zamek w Chęcinach

Tego samego dnia pojechaliśmy do Chęcin. Nad miasteczkiem i całą okolicą góruje zamek – jego ruiny z wieżami widać na wzgórzu z daleka.

Spacerując po zamku, mijaliśmy kolejne mury i baszty, a w jednym z pomieszczeń trafiliśmy na ścianę pełną kolorowych herbów rycerskich.

Weszliśmy też na szczyt wieży. Widok sięga stąd naprawdę daleko: na drugą wieżę i zamkowy dziedziniec, na zielone wzgórza i lasy, a w dole – na dachy Chęcin.

Wróć do spisu treści


Jaskinia Raj

Po zamku przyszła kolej na przepiękną Jaskinię Raj. To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych jaskiń krasowych w Polsce, znana z jednego z największych w Europie skupisk stalaktytów na metr kwadratowy.

W środku obowiązuje rygorystyczny zakaz robienia zdjęć, więc o tych cudach trzeba przekonać się na własne oczy. Brak telefonu w dłoni pozwala za to jeszcze bardziej wczuć się w surową aurę tego miejsca – zwłaszcza ze świadomością, że dziesiątki tysięcy lat temu mieszkali tu neandertalczycy.

Wróć do spisu treści


Łysica – szczyt Korony Gór Polski

W niedzielę 3 maja ruszyliśmy w teren – w Góry Świętokrzyskie. Najpierw weszliśmy na Łysicę (614 m n.p.m.) w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Szlak prowadzi przez wysoki, wiosenny las, obok drewnianej kapliczki, a wyżej – kamiennymi schodami.

Jako że Łysica to najwyższe wzniesienie tego pasma, przy okazji udało mi się odhaczyć kolejny szczyt realizowanej przeze mnie Korony Gór Polski. Wcześniej wpadły do niej m.in. Tarnica, Rysy i Wysoka Kopa, a także Śnieżka, Skalnik i Chełmiec z Głównego Szlaku Sudeckiego.

Pieczątka w książeczce przybita, więc zostało jeszcze wspólne zdjęcie przy tabliczce „Łysica – Skała Agaty”.

Wróć do spisu treści


Łysa Góra – Święty Krzyż i gołoborza

Tego samego dnia zdobyliśmy też Łysą Górę, na której szczycie odwiedziliśmy tysiącletni, pobenedyktyński klasztor Święty Krzyż. To właśnie od przechowywanych w nim relikwii całe pasmo wzięło swoją nazwę.

Z góry widać, jak zabudowania klasztoru wtapiają się w zielone lasy, a za nimi aż po horyzont ciągną się pola i równiny.

Na zboczu Łysej Góry podziwialiśmy imponujące gołoborza – rozległe rumowiska kamieni, na których nie rosną drzewa. Najlepiej widać je z tarasu widokowego nad samym gołoborzem.

Na pożegnanie z Górami Świętokrzyskimi spojrzeliśmy jeszcze na klasztor z łąki poniżej – z wieżą kościoła i masztem nadajnika w tle.

Wróć do spisu treści


Informacje praktyczne

  • Termin – majówka 2026, od czwartku 30 kwietnia do niedzieli 3 maja (4 dni), z Łukaszem i Mateuszem.
  • Plan dzień po dniu – 1 maja: rezerwat Wietrznia w Kielcach i mecz Korony; 2 maja: skansen w Tokarni, zamek w Chęcinach, Jaskinia Raj, a wieczorem Wzgórze Zamkowe w Kielcach; 3 maja: Łysica oraz Łysa Góra ze Świętym Krzyżem i gołoborzami.
  • Skansen w Tokarni – to 65 hektarów, więc warto zarezerwować na niego sporo czasu. W majówkę 2026 roku trafiliśmy tam na Świętokrzyski Festiwal Smaków.
  • Jaskinia Raj – w środku obowiązuje rygorystyczny zakaz robienia zdjęć.
  • Korona Gór Polski – Łysica (614 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich. Łysą Górę z klasztorem i gołoborzami łatwo połączyć z nią w jeden dzień – my weszliśmy na obie 3 maja.
  • Na następny raz – w Kielcach zabrakło nam czasu na Kadzielnię i Karczówkę.

Wróć do spisu treści


Galeria zdjęć

Spodobał Ci się artykuł?

Zostań ze mną w podróży – obserwuj mnie tam, gdzie lubisz najbardziej.