Przejdź do treści Przejdź do panelu bocznego Przejdź do stopki
Miejsce: Europa  HiszpaniaRok podróży: 2022, 2023

W 2022 roku dwa razy odwiedziłem siostrę, która mieszka na Costa Blanca – południowo-wschodnim wybrzeżu Hiszpanii. W lutym poleciałem sam na półtora tygodnia, w trybie „pół urlop, pół praca zdalna”, z bazą w Torrevieja (Patrycja ze względu na pracę nie mogła dołączyć). Pod koniec listopada wróciliśmy tu już razem, z Kubą, na kilka dni w Alicante. Zima to dobry czas na takie wypady: w słońcu i bez wiatru można chodzić w krótkim rękawie, gdy w Polsce i w Niemczech temperatura krąży wokół zera.

W tym wpisie zebrałem miasta wybrzeża – Alicante, Benidorm, Torrevieja, Elche i Guadalest. Osobno opisałem wypad do Kartageny i Murcji, szlaki górskie wokół Alicante i wieczór w Walencji.

W 2023 roku wróciliśmy tu jeszcze dwa razy: w kwietniu na osiem dni (prosto z Barcelony i Tarragony) i pod koniec września, kiedy byłem sam. Nowe miejsca z tych wizyt – szlak w górach Serra Gelada, wycieczki w głąb lądu i wyspę Tabarca – dopisałem w odpowiednich sekcjach poniżej.

Interaktywny Spis Treści

  1. Alicante – zamek Santa Bárbara i promenada
  2. Benidorm – wieżowce, plaże i punkty widokowe
  3. Torrevieja i różowa laguna
  4. Elche – gaj palmowy
  5. Guadalest – zamek nad turkusowym jeziorem
  6. W głąb lądu i na wyspę Tabarca (2023)
  7. Informacje praktyczne

Alicante – zamek Santa Bárbara i promenada

Pierwszy raz zajrzałem do Alicante w lutym, po szlaku w wąwozie Barranc de les Salines. Większość czasu spędziliśmy wtedy z siostrą blisko portu. Nad miastem górują dwa wzniesienia – na jednym z nich stoi zamek i już wtedy wiedziałem, że trzeba tam wejść.

Udało się w listopadzie. Zamek Santa Bárbara to główna atrakcja Alicante – twierdza na skalistym wzgórzu, z której jest piękny widok na miasto, port i okoliczne góry. Za zwiedzanie nic nie płacimy. Na górę można wjechać windą, ale my weszliśmy pieszo – zajmuje to ok. 40 minut, a droga prowadzi przez białe, ukwiecone uliczki starej dzielnicy Santa Cruz.

Na dole warto przejść się terenem portowym i główną, ok. 500-metrową promenadą Explanada de España – wyłożoną charakterystyczną falistą mozaiką i obsadzoną palmami. Pod koniec listopada miasto było już przygotowane do świąt: w wielu miejscach świeciły ozdoby, a na promenadzie stanęła wielka bombka.

Ciekawym miejscem jest ulica grzybów (Carrer de las Setas) – deptak z wielkimi rzeźbami grzybów. W centrum jest też kilka ładnych placów, a z mola Paseo del Volado ładnie widać zamek. Generalnie jednak w mieście jest mało zieleni.

Zieleni nie brakuje za to w parku El Palmeral, na zachodnim skraju miasta – między wysokimi palmami są stawy, strumienie i spacerowe alejki.

Wieczorami dobrze skorzystać z lokali i spróbować różnych tapas – np. w D’Tablas, gdzie jest stosunkowo tanio i co chwilę można wybrać inną przekąskę (o ile dostaniemy wolny stolik).

Wróć do spisu treści


Benidorm – wieżowce, plaże i punkty widokowe

Lutowy wtorek przeznaczyliśmy z siostrą na Benidorm – stare miasto, nadmorską promenadę, punkty widokowe i plażę. To bardzo turystyczne miejsce: nawet zimą przechadza się tu sporo ludzi (choć to niewiele w porównaniu z latem), a częściej niż hiszpański słychać inne języki. Znakiem rozpoznawczym miasta jest rząd wieżowców wzdłuż plaży, z górami w tle.

Najlepszy widok na plaże daje taras Balcón del Mediterráneo na skalistym cyplu starego miasta – z widokiem na morze i wyspę Benidorm. W okolicy warto zajrzeć też na punkt widokowy Punta de l’Escaleta nad zatoczką z turkusową wodą. Ciekawostka: tego samego dnia pojechaliśmy do Benidormu dwa razy.

W kwietniu 2023 roku wróciliśmy do Benidormu, ale tym razem zamiast promenady wybraliśmy wędrówkę po górach Serra Gelada – paśmie z wysokimi klifami opadającymi do morza tuż za miastem. To bardzo fajny teren spacerowy z widokami na zatoczki i panoramę Benidormu; przez ograniczony czas musieliśmy jednak skrócić zaplanowaną trasę. W kwietniu wszystkie lokale nad wodą były już pełne.

Wróć do spisu treści


Torrevieja i różowa laguna

Bazą w lutym była Torrevieja. Nazwa oznacza „starą wieżę” – prawdopodobnie od rybackiej wieży obserwacyjnej, która ostała się po trzęsieniu ziemi w pierwszej połowie XVIII wieku. W pierwszą niedzielę przeszliśmy się nadmorską promenadą, zaliczając najważniejsze atrakcje, a w dni, w które pracowałem zdalnie, wieczorami spacerowaliśmy wzdłuż brzegu i niewysokich skalnych klifów.

Torrevieja jest jednym z czołowych producentów soli w Europie. Tuż obok miasta leży Laguna Salada de Torrevieja – słone jezioro, z którego wydobywa się sól, znane z różowego koloru wody (to zasługa żyjących w niej bakterii). Najładniejszą barwę ma jesienią, przy słonecznej pogodzie – w lutym zobaczyliśmy nad nią przede wszystkim piękny zachód słońca. Słone jeziora wokół Torrevieja są chronione jako park przyrody.

Tego samego dnia, wracając z Murcji, zajechaliśmy jeszcze na punkt widokowy nad zbiornikiem Embalse de la Pedrera i pod zamek Castillo de San Miguel de Salinas.

Podczas wiosennego pobytu w 2023 roku (osiem pełnych dni u siostry) zobaczyliśmy w Torrevieja kilka nowych miejsc: park Parc Jardí de les Nacions z jeziorem pełnym dzikiego ptactwa i pomniejszonym modelem kontynentu europejskiego oraz brzeg drugiego słonego jeziora, Laguna Salada de la Mata, w rezerwacie przyrody. Różowa laguna wciąż nie miała wtedy intensywnej barwy. Było za to ciepło – do 28 °C – więc dwa razy plażowaliśmy, a nawet weszliśmy do morza.

Z jedzenia na pewno zapamiętam pinchos – małe przekąski na kawałku bagietki, w które wbita jest wykałaczka utrzymująca składniki.

Wróć do spisu treści


Elche – gaj palmowy

W listopadowy piątek, gdy siostra miała dzień wolny, po szlaku w górach Sierra del Cid zdążyliśmy jeszcze zwiedzić Elche. Miasto słynie z ogromnego gaju palmowego wpisanego na listę UNESCO – palmy rosną tu w parkach, ogrodach i wzdłuż ulic. Poza tym jest stary pałac Palau d’Altamira, bazylika Santa María i – jak w większości hiszpańskich miast – plac ratuszowy.

Wróć do spisu treści


Guadalest – zamek nad turkusowym jeziorem

W sobotę we czwórkę ruszyliśmy w kierunku Walencji, skąd mieliśmy lot powrotny. Po drodze zajechaliśmy do małej miejscowości Guadalest, znanej przede wszystkim z XI-wiecznego zamku. Na stare miasto i do zamku wchodzi się przez bramę Portal de San José wykutą w skale. Z góry dobrze widać leżący poniżej zbiornik Embalse de Guadalest – „prawie” turkusowy.

Wieczór przed wylotem spędziliśmy na starówce Walencji.

Wróć do spisu treści


W głąb lądu i na wyspę Tabarca (2023)

Wiosną 2023 roku z Torrevieja wyskoczyliśmy też kilka razy w okolice. Spacerowaliśmy ok. 3 km promenadą w San Pedro del Pinatar – z laguną Mar Menor po jednej stronie i kąpieliskami błotnymi po drugiej, z widokiem na półwysep La Manga. Innego dnia pojechaliśmy we czwórkę autem w głąb lądu, już w regionie Murcji: nad błękitny zbiornik Embalse de Algeciras, do rezerwatu przyrody Salto del Usero i do sanktuarium Virgen de la Esperanza zbudowanego pod skalnym nawisem.

Pod koniec września 2023 roku, dzień przed wylotem, popłynąłem z siostrą na Tabarcę – małą, zamieszkaną wysepkę u wybrzeży Costa Blanca, z której ładnie widać Alicante i góry. W tym samym wyjeździe pojechaliśmy też na trzy dni do El Escorial, Segowii i Toledo.

Wróć do spisu treści


Informacje praktyczne

  • Pogoda zimą: w lutym najwyżej 16–17 °C, ale przy bezwietrznej pogodzie i pełnym słońcu można było chodzić w krótkim rękawie; w listopadzie przeważnie słonecznie, za dnia niecałe 20 °C. Wieczory i wiatr potrafią jednak wychłodzić.
  • Dojazd: w listopadzie lecieliśmy do Walencji, a do Alicante dojechaliśmy pociągiem. Po okolicy – do Benidormu, Elche czy Guadalest – najwygodniej poruszać się autem.
  • Zamek Santa Bárbara: wstęp bezpłatny; pieszo ok. 40 minut z centrum, jest też winda.
  • Jedzenie: tapas i pinchos w barach to najprostszy sposób, żeby spróbować wielu rzeczy za niewielkie pieniądze.
  • Wcześniej, zimą 2020 roku, zwiedzaliśmy południe Hiszpanii – zobacz plan zwiedzania Andaluzji, Gibraltaru i Tangeru.

Wróć do spisu treści


Galeria zdjęć

Spodobał Ci się artykuł?

Zostań ze mną w podróży – obserwuj mnie tam, gdzie lubisz najbardziej.