Przejdź do treści Przejdź do panelu bocznego Przejdź do stopki
Miejsce: Ameryka Północna  MeksykRok podróży: 2023

Z Jukatanu – po Chichén Itzá i cenotach wokół Valladolid – przejechaliśmy do stanu Quintana Roo – na karaibskie wybrzeże Meksyku. Na początek dwa dni, 24 i 25 listopada 2023 roku: pierwszy w Cancún, drugi na wyspie Isla Mujeres, na którą z Cancún płynie się promem. Spodziewaliśmy się lazurowej wody i białego piasku – i to dostaliśmy, ale razem z ogromną liczbą turystów, statków wycieczkowych i naganiaczy. Na tak krótki pobyt to w zupełności wystarczyło. Skrót tych dwóch dni jest też w naszym filmie:

Miniatura filmu: Cancún i jeden dzień na Isla Mujeres – przywitanie ze stanem Quintana Roo w Meksyku6:06
Film: Cancún i jeden dzień na Isla Mujeres – przywitanie ze stanem Quintana Roo w Meksyku

Interaktywny Spis Treści

  1. Cancún – plaża Tortugas i laguna Nichupté
  2. Isla Mujeres – Playa Norte i snorkeling
  3. Po wyspie autostopem – wózkami golfowymi
  4. Punta Sur – klify na końcu wyspy
  5. Informacje praktyczne

Cancún – plaża Tortugas i laguna Nichupté

Pierwszy dzień w Cancún zaczęliśmy od planu wypożyczenia kajaka na lagunie Nichupté, która ciągnie się za pasem hoteli. Okazało się jednak, że najlepiej mieć wcześniej umówiony termin, a cena, którą nam zaproponowano, nie była zachęcająca. Nie ma też rejsów po lagunie dla większych grup, więc zupełnie zrezygnowaliśmy z oglądania jej od środka. Nad brzegiem stoją zresztą tablice ostrzegające, że w całej lagunie żyją krokodyle – kąpiel i wędkowanie są tam zabronione.

Ostatecznie większość dnia spędziliśmy na plaży Tortugas w strefie hotelowej, a wieczorem poszliśmy na punkt widokowy na lagunę – Malecón Tejamar. Pierwszy raz czułem się tu najmniej meksykańsko, będąc w Meksyku: miasto, a zwłaszcza strefa hotelowa, funkcjonuje dla turystów, a na plaży co chwilę ktoś nagabywał nas do barów. Może i lepiej, że nie wyszło z kajakiem – przynajmniej nie zjadły nas krokodyle.

Wróć do spisu treści


Isla Mujeres – Playa Norte i snorkeling

Drugi dzień spędziliśmy na Isla Mujeres. Podekscytowani możliwością wypróbowania nowo kupionego sprzętu do snorkelingu, poszliśmy najpierw na najbardziej znaną plażę wyspy – Playa Norte. Woda rzeczywiście jest tu lazurowa, a dno piaszczyste i płytkie.

Pod wodą niestety nie zobaczyliśmy wiele: boje wyznaczające strefę do pływania sięgały blisko brzegu, a piasek był zmącony przez dużą liczbę statków wycieczkowych. Udało mi się wypatrzyć jedynie rozgwiazdę. Całe piękno plaży przykrywa turystyka – mnóstwo łodzi, leżaków i sprzedawców nawołujących do kupna lodów. Do pływania i odpoczynku w ciszy lepiej nadają się inne, mniej znane plaże wyspy.

Wróć do spisu treści


Po wyspie autostopem – wózkami golfowymi

Po wyspie chcieliśmy początkowo jeździć rowerem, potem autobusem, a skończyło się na łapaniu stopa… na wózki golfowe – bo właśnie je wypożycza większość turystów. Złapaliśmy w ten sposób dwie podwózki, a jedno małżeństwo postawiło nam nawet po koktajlu owocowym. Ten ostateczny plan okazał się najlepszy.

Wróć do spisu treści


Punta Sur – klify na końcu wyspy

Zwieńczeniem dnia było dotarcie na południowy kraniec wyspy – Punta Sur – i zobaczenie klifów. W południowej części wyspy wybrzeże jest skaliste, choć klify nie są wysokie. Okazało się, że nawet za krótki kawałek ścieżki można tu żądać zapłaty: na samym końcu klifu ustawiono rzeźby, a za wejście pobierano 5 USD. Całą tę bardzo krótką drogę, klify i rzeźby dobrze widać bez wchodzenia, więc poszliśmy tylko do miejsca, gdzie wstęp jest bezpłatny.

Do Cancún wróciliśmy promem o zachodzie słońca. Kolejnym przystankiem w Quintana Roo była już inna wyspa – Cozumel.

Wróć do spisu treści


Informacje praktyczne

  • Dojazd na Isla Mujeres: z centrum Cancún (okolice dworca ADO) colectivo linii nr 6 do przystani Puerto Juárez – 10 MXN (ok. 2 zł), a stamtąd prom firmy Ultramar – 540 MXN (ok. 125 zł) w obie strony. Jeśli płyniecie też na Cozumel, kupcie w Cancún łączony bilet na promy na obie wyspy – wychodzi dużo taniej. Prom pływa też ze strefy hotelowej (Zona Hotelera), ale wypływa później.
  • Po wyspie: rower (ok. 300 MXN / 70 zł za dzień), skuter albo wózek golfowy; kursują też busy – 20 MXN (ok. 5 zł) za przejazd. Nam najlepiej sprawdził się autostop na wózki golfowe.
  • Punta Sur: wejście na sam koniec klifu z rzeźbami kosztowało 5 USD – klify dobrze widać też z bezpłatnej części.
  • Ile czasu? Na Cancún i jednodniowy wypad na Isla Mujeres wystarczyły nam dwa dni.
  • Ceny: stan na listopad 2023 roku.

Wróć do spisu treści


Spodobał Ci się artykuł?

Zostań ze mną w podróży – obserwuj mnie tam, gdzie lubisz najbardziej.