Przejdź do treści Przejdź do panelu bocznego Przejdź do stopki
Miejsce: Ameryka Północna  MeksykRok podróży: 2023

Monte Albán to pozostałości starożytnego miasta na szczycie góry tuż nad Oaxaca. Przez blisko dwa tysiące lat – od VI wieku p.n.e. do XIV wieku n.e. – zamieszkiwali je kolejno Olmekowie, Zapotekowie i Mistekowie. Choć odkryto dopiero około 10% dawnej zabudowy, zobaczymy tu sporo: świątynie, budynki mieszkalne i boisko do gry w piłkę. Byliśmy tu 20 października 2023 roku, w trakcie kilku dni w Oaxaca.

Miniatura filmu: Monte Albán – starożytne miasto Olmeków, Zapoteków i Misteków na górze przy Oaxaca6:12
Film: Monte Albán – starożytne miasto Olmeków, Zapoteków i Misteków na górze przy Oaxaca

Interaktywny Spis Treści

  1. Starożytne miasto na szczycie góry
  2. Dojazd z Oaxaca – i czego nie robić
  3. Powrót przez targ w Oaxaca
  4. Informacje praktyczne

Starożytne miasto na szczycie góry

Największym atutem Monte Albán jest położenie. Ruiny leżą na wysokości około 2000 m n.p.m. – ok. 400 m nad okolicznymi dolinami – na spłaszczonym wierzchołku góry, więc z każdego miejsca roztaczają się panoramy na dolinę Oaxaca i otaczające ją pasma. Centrum kompleksu to Wielki Plac – rozległa, trawiasta przestrzeń otoczona platformami świątyń, z kilkoma budowlami pośrodku.

Na część budowli można wejść po kamiennych schodach – z góry dobrze widać układ całego miasta, co robi jeszcze większe wrażenie. Zwiedzanie całego kompleksu zajęło nam około trzech godzin.

Wróć do spisu treści


Dojazd z Oaxaca – i czego nie robić

Do ruin można dojechać na dwa sposoby. Wygodniej jest wziąć bus turystyczny, który dowozi pod samą bramę – np. zielone busy firmy Transportaciones Turísticas Mitla (50 MXN, ok. 12 zł w jedną stronę; w 2023 roku kursowały co godzinę od 9:00 do 14:00, a powroty od 10:30 do 16:30, bilety na miejscu) albo Lescas Co Tours Oaxaca.

Najtaniej jest pojechać autobusem miejskim za 8 MXN (ok. 2 zł). Odjeżdża z ulicy Calle de Tinoco y Palacios, na wysokości głównego placu Zócalo – najlepiej upewnić się u kierowcy, czy to dobry kierunek, bo nasz nie miał na tablicy napisu Monte Albán. Potem trzeba wziąć rikszę albo iść pod górę około godziny.

My wybraliśmy tę najtańszą opcję. Najpierw, kierując się Google Maps, wsiedliśmy w nie ten autobus – kierowca uznał jednak, że „dojedziemy”, i wysadził nas mniej więcej godzinę pieszo od celu. Na szczęście przypadkiem złapaliśmy stopa – pod same ruiny podwieźli nas panowie z Gwardii Narodowej. Wracaliśmy pieszo: najpierw z ładnymi widokami na miasto, a potem pogubiliśmy się w uliczkach biedniejszej dzielnicy na zboczu – ja czułem się tam nieswojo, Patrycji wszystko wydawało się w porządku. Z kłopotu wybawił nas Meksykanin, który zatrzymał samochód, zapytał, dokąd idziemy, i podwiózł nas na przystanek.

Dziś wybralibyśmy bus turystyczny. Później, w busie do Hierve el Agua, poznaliśmy podróżnika, który dzień po nas wracał tą samą drogą, w tych samych okolicznościach – i w biały dzień napadł go mężczyzna z nożem (rzucił mu pieniądze i uciekł). Oszczędność kilkudziesięciu pesos nie jest warta wędrówki przez nieznane, niezbyt bezpieczne tereny.

Wróć do spisu treści


Powrót przez targ w Oaxaca

Dzięki podwózce wróciliśmy na tyle wcześnie, że zdążyliśmy zajść na targ i kupić kilka lokalnych produktów – ser i czekoladę z Oaxaca. Przy okazji kupowania tortilli zahaczyłem plecakiem o stragan i strąciłem trzy bułki, za które oczywiście musieliśmy zapłacić. Okazało się, że kosztują razem 100 pesos (ok. 23 zł) – miały za to dziwne, wystające jadalne figurki, więc przynajmniej były wyjątkowe. Następnego dnia pojechaliśmy do skamieniałych wodospadów Hierve el Agua.

Wróć do spisu treści


Informacje praktyczne

  • Wstęp – 90 MXN (ok. 21 zł) + 50 MXN (ok. 12 zł) za możliwość nagrywania kamerą (na terenie nikt tego już nie sprawdzał); stan na październik 2023.
  • Czas zwiedzania – do trzech godzin.
  • Dojazd – bus turystyczny pod bramę za 50 MXN w jedną stronę (polecamy) albo autobus miejski za 8 MXN i około godziny marszu pod górę.
  • Wysokość – około 2000 m n.p.m.
  • Więcej o całej trasie po Meksyku – we wpisie Meksyk w 65 dni – podsumowanie wyprawy.

Wróć do spisu treści


Spodobał Ci się artykuł?

Zostań ze mną w podróży – obserwuj mnie tam, gdzie lubisz najbardziej.