
Amsterdam był pierwszym przystankiem mojej wyprawy przez Amerykę Łacińską. Z Amsterdamu mieliśmy bezpośredni lot do Mexico City, a do samego Amsterdamu dojechaliśmy busem. Wylot był dopiero wieczorem, więc 10 października 2023 roku mieliśmy jeden dzień na spacer po centrum: od dworca Centraal i nabrzeża IJ, przez plac Dam i kanały, Jordaan i Zeedijk, aż po lotnisko Schiphol. Opisuję tę trasę po kolei, a na końcu zebrałem praktyczne informacje dla tych, którzy też mają w Amsterdamie tylko kilka godzin.
Interaktywny Spis Treści
- Przyjazd i bagaż w przechowalni
- Dworzec Centraal i nabrzeże IJ
- Damrak, plac Dam i Pałac Królewski
- Kanały, mosty i rowery
- Jordaan
- Zeedijk, świątynia He Hua i bazylika św. Mikołaja
- Lotnisko Schiphol i lot do Meksyku
- Informacje praktyczne i plan na jeden dzień
Przyjazd i bagaż w przechowalni
Do Amsterdamu dojechaliśmy busem ze Szczecina przez lotnisko w Berlinie. Wyszło taniej niż przesiadki samolotem, a lot z Amsterdamu do Mexico City był bezpośredni. Byliśmy na miejscu wcześnie rano, z dużymi plecakami na kilka miesięcy podróży.
Z takim bagażem nie da się wygodnie zwiedzać, dlatego zostawiliśmy plecaki w samoobsługowej przechowalni Lockerpoint. Skrytki otwiera się kodem, a przy wejściu stoi miarka, na której można sprawdzić, czy bagaż się zmieści. Po południu odebraliśmy plecaki i pojechaliśmy na lotnisko.

Dworzec Centraal i nabrzeże IJ
Spacer zaczęliśmy rano od nabrzeża za dworcem, nad szeroką wodą IJ. Po drugiej stronie stoją dwa charakterystyczne budynki dzielnicy Noord: biały, kanciasty EYE Filmmuseum (muzeum filmu otwarte w 2012 roku) i wieżowiec A’DAM Toren – dawny biurowiec Shella z tarasem widokowym na dachu. Na drugi brzeg kursują stąd bezpłatne promy.

Amsterdam Centraal otwarto w 1889 roku. Ceglany dworzec z dwiema wieżami zaprojektował Pierre Cuypers, autor także Rijksmuseum. Budynek stoi na sztucznych wyspach w IJ, posadowiony na tysiącach drewnianych pali.

Przed dworcem zaczyna się Damrak, a nad wodą widać kopułę i wieże bazyliki św. Mikołaja. Stąd odpływa też większość statków wycieczkowych po kanałach.

Damrak, plac Dam i Pałac Królewski
Damrak to główna ulica prowadząca od dworca do placu Dam. Przy basenie portowym po jej wschodniej stronie stoją wąskie, lekko przechylone kamienice z XVII i XVIII wieku – jeden z najczęściej fotografowanych widoków Amsterdamu.

Plac Dam to historyczne centrum miasta – w tym miejscu w XIII wieku zbudowano tamę na rzece Amstel, od której Amsterdam wziął nazwę. Na placu stoi Pomnik Narodowy – 22-metrowy biały obelisk odsłonięty w 1956 roku ku pamięci ofiar II wojny światowej. Co roku 4 maja odbywają się przy nim główne obchody Dnia Pamięci.

Naprzeciwko stoi Pałac Królewski (Koninklijk Paleis). Zbudowano go w latach 1648–1665 jako ratusz miejski według projektu Jacoba van Campena. Pałacem królewskim jest od 1808 roku, kiedy zamieszkał w nim Ludwik Bonaparte. Obok pałacu stoi Nowy Kościół (Nieuwe Kerk), w którym odbywają się inauguracje holenderskich monarchów.

Wąskie uliczki wokół placu prowadzą do kanałów. Na pierwszym zdjęciu poniżej – jeden z małych kanałów w centrum, na drugim – wieża Nowego Kościoła widziana z uliczki za pałacem.
Kanały, mosty i rowery
Półkolisty pas kanałów (Grachtengordel) wykopano w XVII wieku. Trzy główne kanały to Herengracht, Keizersgracht i Prinsengracht, a w 2010 roku cały pas wpisano na listę UNESCO. W całym Amsterdamie jest ponad 100 km kanałów i ok. 1500 mostów.

Rowery są tu wszędzie – przypięte do barierek na każdym moście i ustawione w długich rzędach nad wodą. W mieście jest ich więcej niż mieszkańców, a ścieżki rowerowe mają własną sygnalizację. Przechodząc przez ulicę, trzeba uważać bardziej na rowerzystów niż na samochody.

Nad placem Muntplein stoi Munttoren – wieża z resztkami średniowiecznej bramy miejskiej. Górną część z zegarem i kurantem dobudowano w 1620 roku według projektu Hendricka de Keysera. Nazwa („wieża mennicza”) pochodzi z XVII wieku, kiedy przez krótki czas bito w niej monety.

Dalej szliśmy wzdłuż kanałów w stronę Jordaan. Ceglane mosty łukowe, kamienice ze szczytami i łodzie przycumowane przy nabrzeżach wyglądają tu podobnie na każdym kroku, ale każdy kanał ma trochę inny charakter.

Jordaan
Jordaan to dawna dzielnica robotnicza na zachód od pasa kanałów, dziś jedna z najmodniejszych części miasta. Na placyku Johnny Jordaanplein nad kanałem Prinsengracht stoją brązowe pomniki ludowych pieśniarzy z Jordaan – m.in. Johnny’ego Jordaana i Tante Leen.

Mniejsze kanały w Jordaan są spokojniejsze niż te w centrum. Przy nabrzeżach cumują łodzie mieszkalne – w Amsterdamie jest ich ok. 2500.

Zeedijk, świątynia He Hua i bazylika św. Mikołaja
Wracając w stronę dworca, przeszliśmy przez centrum pełne sklepów z pamiątkami. W witrynach – setki gumowych kaczek w przebraniach i kolorowe figurki krów.
Ulica Zeedijk to jedna z najstarszych ulic Amsterdamu i serce miejscowego Chinatown. Stoi przy niej buddyjska świątynia He Hua (Fo Guang Shan), otwarta w 2000 roku przez królową Beatrix – największa w Europie świątynia buddyjska w tradycyjnym chińskim stylu pałacowym.

Na końcu Zeedijk, nad kanałem Oudezijds Voorburgwal, jest punkt z widokiem na kopułę bazyliki i kolorowe rowery na moście. Z tego samego miejsca zrobiłem pierwsze zdjęcie we wpisie.

Bazylika św. Mikołaja (Sint-Nicolaasbasiliek) naprzeciw dworca to główny katolicki kościół starego miasta, poświęcony w 1887 roku. Wnętrze z kolumnami, malowidłami i witrażami w prezbiterium jest ciemne i spokojne – zupełnie inne niż tłoczne ulice dookoła.

Po południu niebo się zachmurzyło. Na koniec spaceru jeszcze raz popatrzyliśmy na bazylikę od strony wody i poszliśmy po plecaki.

Lotnisko Schiphol i lot do Meksyku
Z dworca Centraal na lotnisko Schiphol jedzie się pociągiem ok. 15 minut. Stacja jest pod halą przylotów i odlotów Schiphol Plaza, więc z peronu idzie się prosto do odpraw.

Lecieliśmy linią Aeroméxico (lot AM 26, wspólny z KLM) z wylotem o 22:25. Dzień wcześniej dostaliśmy informację o ponad półtoragodzinnym opóźnieniu.

Lot Boeingiem 787-9 Dreamliner trwał ok. 11 godzin. W Mexico City wylądowaliśmy w nocy czasu lokalnego i tak zaczęła się dziewięciomiesięczna podróż – jej przebieg i koszty opisałem w podsumowaniu wyprawy przez Amerykę Łacińską, a pierwszy kraj w podsumowaniu 65 dni w Meksyku.

Informacje praktyczne i plan na jeden dzień
- Dojazd z Polski: poza samolotem do Amsterdamu jeżdżą autokary i busy, także nocne. Przy dalszym locie z Schiphol bywa to tańsze niż przesiadki samolotem.
- Bagaż: duże plecaki i walizki warto zostawić w przechowalni – są skrytki na dworcu Centraal i prywatne przechowalnie w centrum. Przed wyjściem sprawdź wymiary skrytki.
- Schiphol: pociąg z Centraal jedzie ok. 15 minut. Na lot międzykontynentalny warto być na lotnisku ok. 3 godziny przed wylotem.
- Poruszanie się: całe centrum da się obejść pieszo – od dworca do Munttoren jest ok. 1,5 km. Promy przez IJ do dzielnicy Noord są bezpłatne.
- Rowery: nie chodź po czerwonych ścieżkach rowerowych i rozglądaj się przy każdym przejściu.
- Plan na jeden dzień: nabrzeże IJ i dworzec Centraal → Damrak i plac Dam z Pałacem Królewskim → Munttoren → pas kanałów (Herengracht, Keizersgracht, Prinsengracht) → Jordaan → Zeedijk i świątynia He Hua → bazylika św. Mikołaja → pociąg na Schiphol.






