Przejdź do treści Przejdź do panelu bocznego Przejdź do stopki
Miejsce: Europa  SzwecjaRok podróży: 2016~9 min czytania

We wrześniu 2016 roku z Pawłem i Filipem popłynęliśmy promem z Gdyni do Karlskrony w Szwecji na Rowerowy Potop AZS. Wypłynęliśmy w niedzielę wieczorem, a cały poniedziałek, 26 września, jeździliśmy na rowerach po okolicy. Przejechaliśmy tego dnia 78 km: z portu na wyspie Verkö przez Nättraby do cmentarzyska Hjortahammar, na wyspę Hasslö i do rezerwatu Almö, a po południu do barokowego centrum Karlskrony. We wtorek rano byliśmy z powrotem w Gdyni.

Interaktywny Spis Treści

  1. Rowerowy Potop AZS – rowerem do Szwecji promem z Gdyni
  2. Gdynia i nocny rejs do Karlskrony
  3. Start z portu na Verkö
  4. Nättraby – postój nad rzeką
  5. Hjortahammar – kamienne statki i owce nad zatoką
  6. Hasslö – grobla, most i port rybacki
  7. Rezerwat Almö – skały i jałowce nad morzem
  8. Karlskrona – Stortorget i barokowe kościoły
  9. Powrót na Verkö i rejs do Gdyni
  10. Informacje praktyczne

Rowerowy Potop AZS – rowerem do Szwecji promem z Gdyni

Rowerowy Potop AZS to wycieczki rowerowe do Szwecji, które linia promowa Stena Line organizowała razem z AZS (Akademickim Związkiem Sportowym). Nazwa żartobliwie nawiązuje do potopu szwedzkiego z XVII wieku. Wyjazd trwał dwie noce i jeden dzień: prom wypływał z Gdyni w niedzielę o 21:00, rano był w Karlskronie, cały dzień jeździło się po okolicy, a wieczorem wracało się promem do Gdyni. W cenie był rejs w obie strony z przewozem roweru, dwuosobowa kabina z łazienką na obie noce, śniadanie w formie bufetu, dyskoteka na pokładzie, jedna trasa z pilotem, pamiątkowa koszulka i ubezpieczenie.

Wiosną 2016 roku ceny zaczynały się od 219–249 zł za osobę, a my pojechaliśmy w terminie jesiennym, 25–27 września 2016 roku. Do wyboru było kilka tras o różnej długości – od 35 km (spokojna trasa po mieście z możliwością rejsu bezpłatnym promem na wyspę Aspö) do ponad 100 km wzdłuż wybrzeża. Każda trasa miała swój kolor, a na asfalcie namalowano kolorowe strzałki. Grupy prowadzili piloci w żółtych kamizelkach.

Wróć do spisu treści


Gdynia i nocny rejs do Karlskrony

W niedzielę, 25 września, przyjechaliśmy z rowerami pociągiem do Gdyni. Do wieczornego rejsu mieliśmy kilka godzin, więc pojeździliśmy po mieście – m.in. pod wieżowce Sea Towers i na Skwer Kościuszki, przy którym cumował żaglowiec Dar Młodzieży. Więcej o Gdyni napisałem we wpisie Gdynia – co zobaczyć.

Wieczorem pojechaliśmy do terminalu promowego Stena Line, gdzie przed wejściem na prom zebrał się spory tłum rowerzystów. Prom wypłynął o 21:00. Na pokładzie zajrzeliśmy jeszcze do sklepu, a potem wyszliśmy na górny pokład.

Wróć do spisu treści


Start z portu na Verkö

Rano prom przypłynął do Karlskrony. Terminal Stena Line jest na wyspie Verkö, ok. 10 km od centrum miasta. Po ciężkiej nocy przed dziesiątą byliśmy już z rowerami na placu przed terminalem, gdzie zbierali się uczestnicy.

Na trasie zdjęcia uczestnikom robił fotograf imprezy, Paweł Budziński – dwa z nich są w tym wpisie. Na pierwszym jedziemy z Pawłem drogą wzdłuż torów kolejowych pod skalną ścianą.

Wróć do spisu treści


Nättraby – postój nad rzeką

Z Verkö pojechaliśmy na zachód. Po nieco ponad godzinie jazdy dotarliśmy do Nättraby, gdzie nad rzeką Nättrabyån był pierwszy dłuższy postój. Na zboczu nad rzeką stoi kościół z XII wieku, jeden z nielicznych zachowanych średniowiecznych kościołów w Blekinge, a ok. 100 m od niego – drewniana dzwonnica z 1796 roku.

Dalej droga prowadziła przez pola i lasy. Na jednym z pól leżały białe bele siana owinięte folią, na których ktoś namalował uśmiechnięte buźki.

Wróć do spisu treści


Hjortahammar – kamienne statki i owce nad zatoką

Ok. wpół do dwunastej dojechaliśmy do Hjortahammar, jednego z największych cmentarzysk w Blekinge. Leży przy drodze na Hasslö, na cyplu nad zatoką. Jest tu ponad 120 grobów: okrągłe, czworoboczne i trójboczne kręgi z kamieni, kamienne kopce, stojące głazy (najwyższy ma 1,8 m) i kamienne statki – groby otoczone głazami ułożonymi w kształt łodzi. Najstarsze pochodzą z wczesnej epoki żelaza, ale większość z lat ok. 700–1050, czyli w dużej części z czasów wikingów.

W epoce wikingów Hjortahammar było najpewniej ważnym miejscem handlu z portem. Pod koniec XI wieku wejście do portu zablokowano palami wbitymi w dno, a miejscowi rolnicy korzystali z niego jeszcze w XVII wieku.

Między grobami pasły się owce, a z brzegu widać zatokę i zalesione wysepki archipelagu. Tu powstało drugie zdjęcie Pawła Budzińskiego.

Wróć do spisu treści


Hasslö – grobla, most i port rybacki

Z Hjortahammar jest już blisko na Hasslö – wyspę na zachodnim skraju archipelagu Karlskrony. Razem z Aspö, Sturkö, Tjurkö i Senoren tworzy pierścień wysp, które osłaniają Trossö – wyspę, na której założono Karlskronę. Hasslö ma niecałe 4 km², a mieszka tu ok. 1700 osób. Przez lata wstęp dla cudzoziemców ograniczała tu marynarka wojenna, ale dziś już tak nie jest.

Kiedyś głównym zajęciem mieszkańców było rybołówstwo, a port Hallarna był największym portem rybackim wschodniej Blekinge. Z powodu słonecznej pogody i płytkich brzegów wyspa ma przydomek „Małe Hawaje”. Na Hasslö zajrzeliśmy do portu z czerwonymi szopami rybackimi.

Na wyspę prowadzi droga z półwyspu Almö – po grobli i przez most Hasslöbron, który można otwierać dla łodzi (pod zamkniętym mostem jest 4 m wolnej wysokości). Wracając z Hasslö, zatrzymaliśmy się na grobli przy moście.

Wróć do spisu treści


Rezerwat Almö – skały i jałowce nad morzem

Tuż przed mostem droga przecina rezerwat przyrody Almö. Utworzono go w 1987 roku. Ma 889 ha, z czego tylko 321 ha to ląd, a reszta to woda. W północnej części rosną dęby i lasy liściaste, a w południowej przeważają wrzosowiska, nagie skały i nadmorskie łąki. Wzdłuż brzegu prowadzi ponad 10 km szlaków.

Na skałach nad zatoką zrobiliśmy przerwę. Woda była spokojna, a na płyciznach przy brzegu leżały duże granitowe głazy.

Wróć do spisu treści


Karlskrona – Stortorget i barokowe kościoły

Po południu wróciliśmy do Karlskrony. Miasto założył w 1680 roku król Karol XI jako nową bazę szwedzkiej marynarki wojennej – bliżej Danii, wtedy głównego wroga Szwecji, i w porcie, który w odróżnieniu od Sztokholmu nie zamarza zimą. Plan miasta narysował w 1683 roku Erik Dahlbergh. Karlskrona leży na ok. 30 wyspach, a centrum – na wyspie Trossö.

Do dziś jest tu największa baza szwedzkiej marynarki wojennej, a od 1998 roku port wojenny Karlskrona jest na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Należą do niego m.in. twierdze Kungsholms fort i Drottningskär, które strzegą wejścia do portu.

Najpierw pojechaliśmy na Stortorget – główny plac miasta o wymiarach ok. 200 na 100 m. Pośrodku stoi Fredrikskyrkan (kościół Fryderyka) z dwiema wieżami, zbudowany w latach 1720–1744 według projektu Nicodemusa Tessina Młodszego i nazwany na cześć króla Fryderyka I. Na placu stoi też pomnik założyciela miasta, Karola XI, dzieło Johna Börjesona. Odsłonił go król Oskar II 4 października 1897 roku. W 2013 roku z pomnika zniknął miecz króla i trzeba było zrobić nowy.

Na południowym skraju placu stoi Trefaldighetskyrkan (kościół Świętej Trójcy), nazywany Kościołem Niemieckim, bo zbudowano go dla niemieckiej parafii w mieście. Też zaprojektował go Tessin: to ośmioboczna świątynia z kopułą, konsekrowana w 1709 roku. W wielkim pożarze miasta w 1790 roku zostały z niej tylko mury, a przy odbudowie dostała niższą kopułę, wzorowaną na rzymskim Panteonie.

Przy placu stoi też dawny ratusz, zbudowany po pożarze z 1790 roku. Portyk z kolumnami od strony placu dobudowano przy przebudowach w 1905 i 1915 roku, a dziś mieści się tu sąd rejonowy (Blekinge tingsrätt).

Wróć do spisu treści


Powrót na Verkö i rejs do Gdyni

Ok. 16:30 ruszyliśmy z powrotem na Verkö. Na wyspie droga do portu biegnie wzdłuż torów kolejowych, a przy terminalu jest plac Gdyniaplatsen. Do Gdyni wracaliśmy promem Stena Spirit. Zbudowała go Stocznia Gdańska – statek zwodowano w 1983 roku, a ukończono w 1988. Ma 175 m długości i zabiera do 1700 pasażerów, a na linii Gdynia–Karlskrona pływa od 2011 roku.

We wtorek, 27 września, ok. 7:20 wpływaliśmy już do portu w Gdyni, obok terminalu kontenerowego. Z promu pojechaliśmy rowerami na dworzec Gdynia Główna, a stamtąd wróciliśmy pociągiem.

Wróć do spisu treści


Informacje praktyczne

  • Prom: Stena Line pływa między Gdynią a Karlskroną nawet 3 razy dziennie. Trasa ma ok. 200 mil morskich (ok. 320 km), a rejs trwa ok. 9–12 godzin, w zależności od promu. Rower można zabrać na prom – ewentualną dopłatę widać przy rezerwacji.
  • Port w Karlskronie: terminal Stena Line jest na wyspie Verkö, ok. 10 km od centrum. Do centrum jeździ autobus nr 6 – przejazd trwa ok. 30 minut.
  • Hjortahammar: cmentarzysko leży przy drodze na Hasslö (Hasslövägen), na zachód od Karlskrony.
  • Rezerwat Almö: wejścia z parkingami i tablicami informacyjnymi są w Slätthammar, Hajvar i Tjuraviken. Część szlaków jest dostępna dla wózków. Dojeżdża tu autobus nr 5 z Karlskrony i nr 154 z Ronneby.
  • Kungsholms fort: budowę twierdzy na wysepce Kungsholmen, przy południowym wejściu do portu, zaczęto w 1680 roku. To teren wojskowy, więc można ją zobaczyć tylko latem z przewodnikiem, po rezerwacji w Karlskrona Tourist Center co najmniej dwa dni robocze wcześniej.
  • Marinmuseum: na wyspie Stumholmen, tuż obok Trossö, jest szwedzkie narodowe muzeum marynarki wojennej, w którym można wejść m.in. do okrętu podwodnego HMS Neptun.
  • Wycieczki z AZS: w 2017 roku Rowerowy Potop AZS miał trasy od 35 do 125 km, a w 2019 roku Stena Line i AZS zorganizowały trzydniowy Rowerowy Rajd AZS po południowej Szwecji. Podobną pętlę można też zrobić samemu – z rowerem na zwykłym promie.
  • Więcej: inne wyprawy rowerowe opisałem we wpisach Brandenburgia rowerem i Rowerem do Piramidy w Rapie, a Gdynię – we wpisie Gdynia – co zobaczyć.

Wróć do spisu treści


Galeria zdjęć

Udostępnij ten wpis

XWhatsApp

Spodobał Ci się artykuł?

Zostań ze mną w podróży – obserwuj mnie tam, gdzie lubisz najbardziej.