
W tym wpisie zebrałem zloty autostopowe i zawody, w których brałem udział w Polsce w latach 2023–2024. Najpierw opisuję Kortostop – zawody autostopowe na Warmii i Mazurach, które w czerwcu 2023 roku zorganizował AKT Olsztyn. Potem dwa Ogólnopolskie Zloty Autostopowiczów: końcówkę XIV zlotu w Kostkowicach na Jurze (wrzesień 2023) i XV zlot w Bydgoszczy (wrzesień 2024), na który przyjechaliśmy jako wolontariusze i prelegenci. W 2018 roku startowałem w I Kortowskim Rajdzie Autostopowym, a później, w 2025 roku, w rajdzie WA-MA i w rajdzie autostopowym do Świętej Lipki.
Interaktywny Spis Treści
- Kortostop 2023 – zasady zawodów autostopowych
- Kortostop, dzień 1 – od Dobrego Miasta do Olecka
- Kortostop, dzień 2 – od Ełku do mety w Kosewie
- XIV Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów – Kostkowice 2023
- XV Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów – Bydgoszcz 2024: wolontariat przy dekoracjach
- Bydgoszcz 2024 – nasza prelekcja, koncerty i pokaz ognia
- Informacje praktyczne
Kortostop 2023 – zasady zawodów autostopowych
Kortostop to zawody autostopowe organizowane przez Akademicki Klub Turystyczny (AKT) Olsztyn. W 2023 roku trwały dwa dni – od piątku 2 czerwca do soboty 3 czerwca. Startowałem w parze z Patrycją jako para nr 10. Rano w siedzibie klubu dostaliśmy opaski „Kortostop”, mapę z zaznaczonymi punktami i listę punktów kontrolnych, a o 10:00 wyruszyliśmy z Olsztyna.

W 2018 roku rajd polegał na odwiedzeniu kilku wyznaczonych miast i zrobieniu sobie zdjęć w konkretnych miejscach. Tym razem na terenie województwa warmińsko-mazurskiego było aż 25 punktów kontrolnych – po jednym w każdej miejscowości. Organizatorzy zróżnicowali punktację w zależności od tego, jak trudno do danego miejsca dojechać: od 4 punktów (np. mural w Mrągowie) do 16 punktów (wiadukty w Stańczykach). To wymuszało trochę więcej planowania i logistyki. Wygrać miała para z największą liczbą punktów.
Zaliczenie punktu potwierdzało się zdjęciem, na którym widać obie osoby z pary i wskazane miejsce. Zdjęcie wysyłała przez Messengera na stronę „Kortostop” jedna osoba z pary, podając numer pary i miejscowość. Potwierdzenia przyjmowano do 17:00 w sobotę, a za dotarcie na metę po 18:00 organizator odejmował 1 punkt za każde rozpoczęte 10 minut spóźnienia.

W tej edycji wystartowało 12 par, czyli sporo mniej niż w 2018 roku, więc przypadkowych spotkań na trasie było stosunkowo mało. O dziwo większość uczestników nie była studentami.
Kortostop, dzień 1 – od Dobrego Miasta do Olecka
Pierwszy dzień zaczęliśmy od Warmii. Najpierw dojechaliśmy do Dobrego Miasta, gdzie punktem była Baszta Bociania – ceglana baszta ze stożkowym dachem przy fragmencie murów z napisem „Dobre Miasto 1329”.

Stamtąd pojechaliśmy do Lidzbarka Warmińskiego pod Zamek Biskupów Warmińskich (7 punktów). Dalszego stopa, do Bisztynka, łapałem z kartonem przed budynkiem Starostwa Powiatowego – to zdjęcie otwiera ten wpis.

W Bisztynku punktem był Diabelski Kamień – ogromny głaz. Potem ruszyliśmy do Reszla, gdzie czekał zamek (5 punktów). Na każdy kolejny odcinek przygotowywaliśmy tabliczkę z kartonu z nazwą następnej miejscowości.


Z Reszla pojechaliśmy do Korsz, gdzie przy przejeździe kolejowym na ulicy Dworcowej stoi parowóz (7 punktów). Tu straciliśmy trochę czasu – żeby złapać stopa w stronę Kętrzyna, musieliśmy wrócić 40 minut pieszo do głównego skrzyżowania.

W Kętrzynie punktem był Konsulat Świętego Mikołaja – ceglany budynek z kolorowym szyldem. Dalej zaliczyliśmy śluzę na Kanale Mazurskim w Leśniewie Górnym (9 punktów) i bunkier kwatery Himmlera w Pozezdrzu (także 9 punktów) – do betonowych schronów w lesie prowadzi drewniana strzałka „Bunkry”.

Wieczorem dotarliśmy do Gołdapi. Niedaleko tężni stoi duży napis „Gołdap”, a punktem były tężnie uzdrowiskowe – za nie można było zdobyć aż 14 punktów.
Najwyżej punktowanym miejscem na liście (16 punktów) były wiadukty kolejowe w Stańczykach. To dwa równoległe, żelbetowe wiadukty nad doliną Błędzianki, wysokie na ok. 36 metrów, zbudowane na początku XX wieku na nieczynnej dziś linii kolejowej Gołdap–Żytkiejmy. Dotarliśmy tam ok. 21:00, o zmierzchu, i zdążyliśmy wejść na drewnianą wieżę widokową, z której widać oba wiadukty.
Kierowcy chętnie nas zabierali – raz nawet w cztery osoby, kiedy na trasie spotkaliśmy inną parę jadącą w tym samym kierunku. Ostatni punkt tego dnia zaliczyliśmy już po 23:00 w Olecku: ławeczkę Janusza Panasewicza, wokalisty Lady Pank, z jego rzeźbą (14 punktów). Ławeczkę odsłonięto w 2018 roku podczas festiwalu Przystanek Olecko.

Nocleg mieliśmy „na dziko” pod namiotem w Olecku. W nocy było mega zimno – temperatura spadła do 2 stopni.

Kortostop, dzień 2 – od Ełku do mety w Kosewie
W sobotę rano zaliczyliśmy zegar słoneczny na skwerze przy ulicy Zamkowej w Ełku (12 punktów), a potem przez lasy dojechaliśmy do Pisza, gdzie punktem był rynek miejski z ratuszem.

Dalej była Sosna Lira w Rucianem-Nidzie – sosna z dwoma pniami przy Alei Wczasów – i wieża widokowa nad Krutynią w Wojnowie. Z góry widać zakola rzeki i łąki dookoła. Krutynią płynęliśmy kajakami w 2019 roku – opisałem to we wpisie o spływie kajakowym szlakiem Krutyni.
Następnie odwiedziliśmy mural przy ulicy Warszawskiej w Mrągowie, amfiteatr nad Jeziorem Ryńskim w Rynie i most wiszący nad Jeziorem Mikołajskim w Mikołajkach. Łącznie udało nam się dojechać do 19 miejscowości.

Meta była na polu namiotowym w Kosewie, małej miejscowości pod Mrągowem. Tam w sobotę wieczorem odbyła się integracja uczestników. Ku zaskoczeniu samego organizatora aż trzem parom udało się zdobyć maksymalną liczbę punktów, więc o pierwszym miejscu zdecydował czas dotarcia na metę. My wygraliśmy nagrodę za najlepszą relację na Instagramie.
Po ogłoszeniu wyników był turniej we flanki, a na koniec ognisko z przygotowanym posiłkiem regeneracyjnym. Po drodze poznaliśmy wielu ludzi, wysłuchaliśmy niezliczonej ilości historii i zobaczyliśmy sporo lokalnych miejsc.

XIV Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów – Kostkowice 2023
Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów odbywa się co roku we wrześniu, na zakończenie sezonu. Organizuje go Stowarzyszenie Autostopowiczów Polskich, które prowadzi też m.in. Początek Sezonu Autostopowego, Autostopową Noc Kupały i Ogólnopolskiego Sylwestra Autostopowego. Według stowarzyszenia wszystko zaczęło się od sylwestrowego wyjazdu kilku znajomych autostopem do Paryża w 2009 roku.

XIV zlot odbył się we wrześniu 2023 roku w Kostkowicach (gmina Kroczyce) na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, nad zalewem na Białce. Ja w tym czasie byłem z Łukaszem na metalowym festiwalu Summer Dying Loud w Aleksandrowie Łódzkim (opisałem go we wpisie o festiwalach muzycznych). Po festiwalu, w niedzielę 10 września, pojechałem na końcówkę zlotu, bo była tam Patrycja.
Najpierw do Radomska podwieźli mnie Krzysiek i Lech, których poznałem na festiwalu. Dalej musiałem pokonać autostopem tylko ok. 70 km, ale jadąc przez małe miejscowości, czasem bywało ciężko. W jednym miejscu po ok. 1,5 godziny czekania byłem bliski zdania, że nie dojadę na czas. Na szczęście potem szło już sprawniej. Po drodze, w Lelowie, minąłem kamień z napisem „800 lat Lelowa”.
Ostatecznie pięcioma autami dojechałem w okolice Kostkowic. Ostatni etap – ok. godziny – przeszedłem pieszo drogą leśną, choć było już ciemno, a późniejsze skróty okazały się beznadziejne.

Tego wieczoru załapałem się jeszcze na ognisko.

W poniedziałek pomagałem w ogarnianiu całego terenu. Na polanie wśród sosen stał ułożony z drewnianych belek napis „Kostkowice”, a tuż obok jest zalew, nazywany zalewem Kostkowice albo Dzibice.
Na zlot przygotowano piwo „Autostopowe” (miodowe ciemne) z Browaru Witnica, z wierszykiem o zlocie na etykiecie – są w nim m.in. puchar we flanki i „zlot miłujmy”. Po sprzątaniu pojechaliśmy na after party „do białego rana” na działkę w Łodzi.
XV Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów – Bydgoszcz 2024: wolontariat przy dekoracjach
Rok później XV Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów trwał od 13 do 15 września 2024 roku. Odbył się w Bydgoszczy, w ośrodku kempingowo-namiotowym „Na szlaku Brdy” (kemping PTTK Janowo przy ulicy Biwakowej), nad samą Brdą. Tydzień wcześniej drugi rok z rzędu byłem z Łukaszem na Summer Dying Loud.
Zlot zaczynał się w piątek, ale my – Patrycja i ja – przyjechaliśmy już w środę, jako wolontariusze w sekcji artystycznej: tworzyliśmy i wieszaliśmy ozdoby i dekoracje. Praktycznie cały czwartek i większość piątku (nawet gdy już odbywały się wydarzenia) poszły na pracę, podobnie jak połowa niedzieli i poniedziałku.
W czwartek powstał m.in. baner „Witaj autostopowiczu” i ściana z kartonowymi strzałkami z nazwami miejscowości i krajów. W piątek rano przy bramie ośrodka zawisły kolorowe drogowskazy z odległościami – do Las Vegas, Santiago de Compostela, Hollywood, Sarajewa, Bangkoku, Nowego Jorku, Machu Picchu, Kotoru, na Sycylię i Bahamy.

Wieczorem w czwartek główna wiata była już udekorowana flagami i girlandami lampek. Jako wolontariusz sekcji artystycznej dostałem identyfikator „Art Duszek”.
Jest to bardzo satysfakcjonujące – móc zobaczyć efekt po jakimś czasie współpracy wielu osób, a także mieć swoją prelekcję w pomieszczeniu, które samemu się ozdobiło. Polecam!

Bydgoszcz 2024 – nasza prelekcja, koncerty i pokaz ognia
Na zlocie w Bydgoszczy po ponad 5 latach przerwy mieliśmy kolejną prelekcję podróżniczą: „Trójkąt Północny Ameryki Środkowej: w kręgu majańskiej kultury i płonących wulkanów”, czyli w dużym skrócie o Gwatemali, Salwadorze i Hondurasie – dosyć nieoczywistych kierunkach podróży. Wygłosiliśmy ją w sobotę 14 września w pomieszczeniu, które wcześniej sami dekorowaliśmy. Przygotowania trwały dość długo, bo większość tematów omawialiśmy przy zmontowanych filmach lecących w tle, a stworzenie ich było czasochłonne. Więcej o samej podróży piszę we wpisie Gwatemala w 58 dni.

Na terenie zlotu było mnóstwo atrakcji. Oprócz prelekcji można było uczestniczyć w warsztatach, koncertach, imprezie tanecznej, grach integracyjnych i planszowych, pokazie ognia, degustacji czy karaoke, a także zrelaksować się w strefie „chillu” albo w strefie barowej. Była nawet przenośna sauna. Jedna ze scen koncertowych stała pod zielonym namiotem.
W piątek wieczorem na piaszczystym placu był pokaz ognia – m.in. zianie ogniem i kręcenie iskier.
Wieczorami pod rozwieszonymi płachtami bawiło się mnóstwo ludzi, a w nocy działało karaoke. Nie sposób się nudzić, a czas leci bardzo szybko.

Stołówki na zlocie nie było – jedzenie wydawała Strefa u Pasibrzucha, z cenami po kilka złotych (np. kiełbasa za 7 zł, chleb ze smalcem za 4 zł). W 2024 roku było też piwo „Autostopowe” jagodowe z Browaru Witnica.
Tydzień później tę samą prelekcję wygłosiliśmy na 6. Beskidzkim Festiwalu Podróżników w schronisku Soszów – piszę o nim we wpisie o Beskidach i Beskidzkim Festiwalu Podróżników.

Informacje praktyczne
- Ogólnopolski Zlot Autostopowiczów – organizuje go co roku we wrześniu Stowarzyszenie Autostopowiczów Polskich; miejsce się zmienia (2023 – Kostkowice na Jurze, 2024 – Bydgoszcz). W programie są prelekcje podróżnicze, warsztaty, gry, koncerty, ognisko i całonocna impreza taneczna. Zlot jest otwarty zarówno dla weteranów, jak i dla osób, które dopiero zaczynają z autostopem.
- Zapisy i ceny – zapisać się trzeba wcześniej przez formularz organizatora; bez zapisu nie wpuszczą na teren. W 2024 roku nocleg we własnym namiocie kosztował 70 zł za 2 noce plus 35 zł składki organizacyjnej, a łóżko w domku – dodatkowe 40 zł za cały weekend (miejsc w domkach jest mało, więc lepiej zabrać namiot).
- Nocleg i jedzenie – śpi się głównie we własnym namiocie; w Bydgoszczy były toalety i łazienki z ciepłą wodą. Stołówki nie ma, ale działa strefa z tanim jedzeniem (ceny z 2024 roku: kiełbasa 7 zł, kaszanka 10 zł, chleb ze smalcem 4 zł).
- Wolontariat – organizatorzy zapraszają do pomocy przy przygotowaniu i dekorowaniu terenu już przed oficjalnym startem. Trzeba się liczyć z tym, że sporą część zlotu spędzi się na pracy, ale efekt widać potem na całym terenie.
- Zawody autostopowe (Kortostop) – organizuje je AKT Olsztyn. Startuje się w parach, z listą punktów kontrolnych punktowanych według trudności dojazdu; punkt zalicza zdjęcie obu osób z pary w danym miejscu, wysłane przez Messengera. Warto zaplanować trasę tak, żeby łączyć wysoko punktowane miejsca, i pilnować godziny zamknięcia mety – za spóźnienie odejmowane są punkty.
- Gdzie stanąć – na wylotówce w stronę celu, w miejscu, gdzie kierowca może bezpiecznie się zatrzymać. Najpierw sprawdź na mapie, czy stoisz przy właściwej drodze – w Korszach straciliśmy przez to 40 minut. Przydają się tabliczki z kartonu z nazwą najbliższej większej miejscowości i gruby marker.
- Małe miejscowości – przez wsie jeździ mniej aut, więc czeka się dłużej (pod Kostkowicami nawet 1,5 godziny). Po zmroku lepiej iść drogą niż szukać skrótów przez las.
- Noc pod namiotem – na początku czerwca na Mazurach temperatura w nocy spadła do 2 stopni, więc ciepły śpiwór się przydaje.
- Przepisy – autostop w Polsce jest legalny, ale pieszym nie wolno wchodzić na autostrady i drogi ekspresowe. Lepiej stanąć przed wjazdem albo na stacji paliw.
- Więcej o autostopie – I Kortowski Rajd Autostopowy (2018), rajd do Świętej Lipki i autostopem przez północ Hiszpanii.




































