Przejdź do treści Przejdź do panelu bocznego Przejdź do stopki
Miejsce: Ameryka Północna  Stany Zjednoczone  Wyoming  Grand TetonRok podróży: 2018

Park Narodowy Grand Teton w stanie Wyoming był naszym domem przez półtora miesiąca wakacji 2018 roku. Trafiliśmy tu przypadkiem – w ramach programu Work & Travel mieliśmy pracować całe lato w Yosemite, ale pożar i ewakuacja parku pokrzyżowały plany. Po długich negocjacjach ze sponsorem programu dostaliśmy nową pracę – w kuchni w Colter Bay Village, nad jeziorem Jackson. Okazało się, że to jedna z najlepszych rzeczy, jakie mogły nas spotkać: jeziora, lasy, poszarpane szczyty pasma Teton, niedźwiedzie, łosie i bizony, a do tego Yellowstone za miedzą. Poniżej to, co zobaczyliśmy w wolne dni – a najtrudniejsze wyprawy, na South Teton i szlak Paintbrush Divide, opisujemy w osobnym wpisie. Przy każdej wyprawie jest też film z naszego vloga z tamtego dnia.

Interaktywny Spis Treści

  1. Z Kalifornii do Wyoming
  2. Colter Bay i jezioro Jackson
  3. Jenny Lake i Hidden Falls – z niedźwiedziem na szlaku
  4. Rafting po rzece Snake
  5. Konno i do miasteczka Jackson
  6. Delta Lake, Surprise Lake i Amphitheater Lake
  7. Niedźwiedzie – jak się zachować
  8. Informacje praktyczne

Z Kalifornii do Wyoming

Z Kalifornii do Wyoming przylecieliśmy na początku sierpnia – z Los Angeles do Jackson to ponad 1200 km. Wyoming to najmniej zaludniony stan USA (ok. 600 tys. mieszkańców), a Grand Teton to park pełen jezior, lasów i gór. Do Yellowstone jest stąd niecałe 60 km. Finansowo i tak byliśmy stratni – przez przerwę w pracy po pożarze – ale bardzo chcieliśmy zobaczyć te tereny, a w czasie miesięcznej podróży po zakończeniu pracy nie dalibyśmy rady tu dojechać. Życie samo to rozwiązało.

Polecieliśmy 9 sierpnia z Fresno do Jackson Hole, z przesiadką w Los Angeles – bilety za ok. 920 USD kupił nam sponsor programu, dopłaciliśmy tylko za bagaż. Z lotniska zabrał nas transport pracodawcy do Colter Bay Village. W przeciwieństwie do Yosemite dostaliśmy wspólny pokój, a od razu po przyjeździe przyszli się przywitać mieszkający tu Polacy.

Miniatura filmu: Żegnaj Kalifornio, witaj Wyoming!4:37
Film: Żegnaj Kalifornio, witaj Wyoming!

Zamieszkaliśmy w Colter Bay Village, na wysokości ok. 2080 m n.p.m. (dla porównania w Yosemite mieszkaliśmy na ok. 1200 m). Pracowaliśmy jako „Kitchen worker” sześć dni w tygodniu, więc na wycieczki zostawało niewiele czasu – ale wykorzystywaliśmy każdy wolny dzień. Codziennie mieliśmy przed oczami pasmo Teton z najwyższym szczytem Grand Teton (4199 m). Czasem przesłaniał je dym z odległych pożarów – uciekliśmy z Kalifornii przed ogniem, a w Wyoming i tak co jakiś czas wisiała w powietrzu szara mgiełka.

Praca była cięższa niż w Yosemite: zmiany po co najmniej 10 godzin, sześć dni w tygodniu (pod koniec zdarzały się i 13-godzinne). Patrycja zaczynała zawsze o 5 rano, ja o 5, 7, 9 albo 10 – najbardziej lubiłem wczesne zmiany, bo były najlżejsze i po pracy zostawał jeszcze czas na wieczór. Zarabialiśmy 9,60 USD brutto za godzinę, z gwarancją 48 godzin tygodniowo, ale nadgodziny liczono dopiero powyżej 56 godzin. Zakwaterowanie kosztowało 93 USD tygodniowo, za to z trzema posiłkami dziennie, darmowymi autobusami i atrakcjami. Do pracy mieliśmy niecałe 10 minut pieszo, przerwa była wliczona w czas pracy, a na koniec kontraktu dostawaliśmy premię 4 USD za każdy przepracowany dzień. Ja pracowałem w stołówce dla pracowników (Employee Dining Room) – pomagałem przygotowywać posiłki, wydawałem je i dbałem o porządek – a Patrycja za ścianą przygotowywała śniadania dla gości, a potem sałatki.

Miniatura filmu: Pierwsze dni pracy w Colter Bay Village (Grand Teton) + informacje3:08
Film: Pierwsze dni pracy w Colter Bay Village (Grand Teton) + informacje

W parku pracowało bardzo dużo Polaków, więc pewnego dnia przygotowaliśmy dla współpracowników polski obiad: schabowe, ziemniaki, mizerię i rosół. Wszyscy byli pod wrażeniem! A na jednej z polskich imprez kolega z Tajwanu „oficjalnie” został Polakiem – po wyrecytowaniu wierszyka „Kto ty jesteś? Polak mały”. Wcześniej, zanim przyjechaliśmy, był też obiad bułgarski – Bułgarów, podobnie jak Polaków, było wśród uczestników Work & Travel bardzo dużo.

Dla pracowników regularnie organizowano darmowe wydarzenia – chodziliśmy m.in. na koncerty zespołu złożonego z pracowników, a raz pojechałem na mecz piłki nożnej do Jackson Hole. Na wysokości ponad 1900 m n.p.m. trudno było wytrzymać kondycyjnie na pełnych obrotach.

Miniatura filmu: Polski obiad, koncert, piłka nożna – Park Narodowy Grand Teton4:33
Film: Polski obiad, koncert, piłka nożna – Park Narodowy Grand Teton

Wróć do spisu treści


Colter Bay i jezioro Jackson

Pierwsze dni spędziliśmy głównie na świeżym powietrzu, tuż przy domu. Pracownicy mieli za darmo sporo atrakcji – kajaki, jazdę konną, rafting, a nawet piłkę nożną – więc od razu wypłynęliśmy kajakami na jezioro Jackson – pętla miała ok. 7,5 km. Woda była spokojna, a nad nią wznosiło się całe pasmo Teton. Wieczorami chodziliśmy na zachody słońca nad jezioro – szlakiem Colter Bay Lakeshore Trail, krótką (ok. 4 km) pętlą wokół półwyspu. Już pierwszego dnia, po załatwieniu formalności w biurze pracodawcy, przeszliśmy ją i wykąpaliśmy się w jeziorze: woda była zimna, a wejście kamieniste, ale sceneria – wspaniała.

Miniatura filmu: 1 dzień w Grand Teton – załatwianie spraw + szlak Lake Shore Trail (Colter Bay Village)4:26
Film: 1 dzień w Grand Teton – załatwianie spraw + szlak Lake Shore Trail (Colter Bay Village)

Na pierwszej dłuższej wędrówce – szlakiem Hermitage Point Trail (ok. 16 km, głównie przez las i prawie bez przewyższeń) – zmęczyliśmy się bardziej, niż powinniśmy: organizm dopiero przyzwyczajał się do życia na ponad 2000 m. Co chwilę spotykaliśmy zwierzęta: sarny mulaki, wiewiórki i ptaki. W Grand Teton dzika przyroda jest na wyciągnięcie ręki, ale trzeba pamiętać, żeby niczego zwierzętom nie dawać i trzymać dystans.

Miniatura filmu: Kajaki na jeziorze Jackson Lake + szlak Hermitage Trail (Grand Teton)4:44
Film: Kajaki na jeziorze Jackson Lake + szlak Hermitage Trail (Grand Teton)

Wróć do spisu treści


Jenny Lake i Hidden Falls – z niedźwiedziem na szlaku

19 sierpnia obeszliśmy Jenny Lake – jedno z najpiękniejszych jezior parku, u stóp najwyższych szczytów pasma Teton. Pętla wokół jeziora to ok. 12 km, bez większych podejść. Po zachodniej stronie warto zboczyć do wodospadu Hidden Falls i na punkt widokowy Inspiration Point (przez jezioro kursuje też łódka, która skraca drogę) – z tymi odbiciami przeszliśmy ok. 15 km. Na miejsce dojechaliśmy autobusem dla pracowników, a z powrotem – jak radzili współpracownicy – autostopem, z tekturą „Pracownicy proszą o podwózkę do Colter Bay Village”. Udało się bez problemu, dwoma samochodami.

Tego dnia mieliśmy szczęście do zwierząt: przy szlaku, tuż przed nami, spotkaliśmy czarnego niedźwiedzia (pierwszy raz na szlaku!), który spokojnie przeszukiwał zarośla, a do tego łanię i pręgowce, które zupełnie nie bały się ludzi. O tym, jak zachować się przy spotkaniu z niedźwiedziem, piszemy niżej.

Miniatura filmu: Jenny Lake Loop Trail (Grand Teton) – niedźwiedź na szlaku9:24
Film: Jenny Lake Loop Trail (Grand Teton) – niedźwiedź na szlaku

Wróć do spisu treści


Rafting po rzece Snake

23 sierpnia, po porannej zmianie, spłynęliśmy pontonem rzeką Snake – dwugodzinny, 16-kilometrowy rafting z przewodnikiem od Deadman’s Bar (dowożą tam z Jackson Lake Lodge), dla pracowników parku za darmo. Nurt miejscami był dość szybki, ale to raczej spływ do podziwiania przyrody niż emocje na bystrzach. I przyrody było co niemiara: naliczyliśmy 12 bobrów i 3 łosie, a na koniec słońce zaszło za pasmem Teton.

Miniatura filmu: Rafting na rzece Snake, Wyoming – Park Narodowy Grand Teton4:48
Film: Rafting na rzece Snake, Wyoming – Park Narodowy Grand Teton

Wróć do spisu treści


Konno i do miasteczka Jackson

27 sierpnia, w dzień wolny, wybraliśmy się na dwugodzinną przejażdżkę konną ze stajni w Colter Bay Village (dla pracowników za darmo) – częściowo trasą znanego nam już szlaku Hermitage Point. Jazda konna była dla nas zupełnie nowym doświadczeniem. Po południu pojechaliśmy do miasteczka Jackson – stolicy doliny Jackson Hole – głównie po to, żeby wreszcie założyć konto w banku: od początku pracy w Yosemite zbieraliśmy niezrealizowane czeki z wypłatami. Niestety cały dzień padało, nie zdążyliśmy zobaczyć wszystkiego, co zaplanowaliśmy (np. wejść na Snow King Mountain z widokiem na miasto), a muzea w poniedziałki są zamknięte. Zostały spacer po westernowym centrum, dyliżans na ulicy i słynne bramy z poroży jeleni wapiti (Elk Antler Arch) wokół rynku – symbol miasta. Komunikacja miejska w Jackson jest darmowa.

Wracając, przez nieuwagę pomyliliśmy przystanek autobusu (w drugą stronę odjeżdżał z innego miejsca), a był to ostatni kurs tego dnia. Robiło się ciemno, więc zaczęliśmy łapać stopa – tym razem bez tektury – i to z powodzeniem, bo kierowca jechał akurat do Colter Bay Village, ok. 65 km. W ogóle autostop był tu naszym podstawowym środkiem transportu: w Wyoming przejechaliśmy nim ponad 300 km, wracając z gór i z miasta.

Miniatura filmu: Przejażdżka konna w Colter Bay Village + wypad do Jackson (Wyoming)8:25
Film: Przejażdżka konna w Colter Bay Village + wypad do Jackson (Wyoming)

Wróć do spisu treści


Delta Lake, Surprise Lake i Amphitheater Lake

3 września, po sześciu dniach pracy (ostatnie po 13 godzin!), wybraliśmy się na najdłuższą do tamtej pory wyprawę w Grand Teton – ponad 23 km i ok. 1100 m przewyższenia (szlakiem z Lupine Meadows; start na wysokości ok. 2070 m). Celem były dwa jeziora: Delta Lake (2748 m) i Amphitheater Lake (2956 m). Do Jenny Lake Visitor Center dojechaliśmy pracowniczym busem (kursował tylko dwa razy dziennie); pierwsze 4 km wzdłuż Jenny Lake są prawie płaskie, potem szlak wspina się z widokiem na Bradley Lake. Do Delta Lake nie prowadzi oficjalny szlak, a dotarcie do celu wymagało miejscami przechodzenia po rumowiskach skalnych – choć w drodze powrotnej okazało się, że większość skał omija ścieżka, której wcześniej nie zauważyliśmy. Był to jednak najpiękniejszy widok, jaki do tamtej pory zobaczyliśmy w parku: niesamowity, turkusowy kolor wody i ściana Grand Teton tuż nad jeziorem. Spotkaliśmy tam też innego uczestnika Work & Travel z Polski.

Po wymagającej pierwszej części kolejną trasę szliśmy już dużo wolniej. Po drodze zahaczyliśmy o Surprise Lake (2920 m), a Amphitheater Lake był najwyżej położonym miejscem, w jakim do tamtej pory byliśmy (2956 m; wcześniej rekordem był chyba Glacier Point w Yosemite – 2199 m). Z góry widać też Bradley Lake i całą dolinę Jackson Hole. Do Colter Bay Village standardowo wróciliśmy stopem – tekturę z napisem zostawiliśmy rano w Visitor Center i odebraliśmy ją dosłownie chwilę przed zamknięciem budynku.

Miniatura filmu: Nowy rekord – Delta Lake Trail & Amphitheater & Surprise Lakes (Grand Teton)12:23
Film: Nowy rekord – Delta Lake Trail & Amphitheater & Surprise Lakes (Grand Teton)

Następnego dnia, wracając z Jackson Hole, zatrzymaliśmy się przy stadzie bizonów pasących się tuż przy drodze. Kilka dni później pojechaliśmy na wycieczkę do Yellowstone – najstarszego parku narodowego na świecie.

Wróć do spisu treści


Niedźwiedzie – jak się zachować

I w Yosemite, i w Grand Teton mieliśmy styczność z niedźwiedziami (w Grand Teton żyją i czarne niedźwiedzie, i grizzly). Kilka zasad, których nas nauczono:

  • Nie wyruszaj na szlak sam i nie idź po cichu – niedźwiedź musi wiedzieć o twojej obecności. Zaskoczony czuje się zagrożony.
  • Trzymaj dystans. Przy spotkaniu wycofuj się powoli, nie odwracając się plecami i nie uciekając.
  • Nigdy nie wab niedźwiedzi jedzeniem. Jedzenie przechowuj bezpiecznie – na kempingach są metalowe skrzynie (bear box), a w górach nosi się szczelne pojemniki.
  • Miej przy sobie gaz na niedźwiedzie (bear spray) i wiedz, jak go użyć.

Wróć do spisu treści


Informacje praktyczne

Dojazd

Najbliższe lotnisko jest w Jackson (Jackson Hole Airport) – leży na terenie parku. Z Salt Lake City jest ok. 450 km, a do południowego wjazdu do Yellowstone z Colter Bay niecałe 60 km. Po parku najlepiej poruszać się autem; w sezonie kursują też autobusy z Jackson do części miejsc, a autostop – jak w naszym przypadku – działał bez zarzutu.

Wstęp

Wjazd do parku jest płatny (bilet na 7 dni dla całego samochodu albo roczny karnet America the Beautiful). Od 2026 roku turyści spoza USA płacą w Grand Teton dodatkowe 100 USD od osoby albo kupują karnet roczny dla nierezydentów za 250 USD – aktualne ceny sprawdzicie na nps.gov/grte.

Nocleg w górach

Na noc na szlaku (poza kempingami) potrzebne jest płatne pozwolenie (backcountry permit) i pojemnik na jedzenie odporny na niedźwiedzie. Więcej o tym w naszym wpisie o South Teton i szlaku Paintbrush Divide.

Wróć do spisu treści


Galeria zdjęć

Spodobał Ci się artykuł?

Zostań ze mną w podróży – obserwuj mnie tam, gdzie lubisz najbardziej.